Wspomnienie Wakacji.



klasycznie, czyli wyjście obiadowe z Ania i Kuba, z pozdrowieniami dla nich. włączyłem sobie jakąś nuuute sentymentalną i przeglądam foldery że aż mi tchu brakuje. lwów, paryż czy lunapark z natalia to tylko namiastka wspomnień które utwierdzają mnie jeszcze bardziej w tym że życie jest dosc ciekawe, a nawet bardzo.

zbliza sie jesien i w sumie to powinieniem tryskac wszelka inspiracja tym zachodem ale jest srednio, nie mam na nic pomyslow , znaczy nie, pomysly mam ale jestem w uja leniem i nie chce mi sie nic. to straszne nienawidze tej cechy w mojej 'osobowoscihej'

Brak komentarzy:

Archiwum bloga