powidok smutku i tulipan

zmęczony
co wolna jeszcze
puki płynie
nie ma to myśl w sobie zachowania
wpada i preparuje mnie, niszczeje
nie cieszę
nie załatane
odpada, klepie
stęka
brakuje metod
na co to komu
kto sie tym interesuje
weź się nie przejmuj a przejdzie
niech siedzi tam i piszczy
woła o uwagę, nędznie puki
kryptonimfa stadionu
że niby cel jest dobry
i gwarantem się stanie
po co mi przypominanie
na co ta funkcja w tym roztworze
ostatni mój raz
potworze

kuter








plan
i misteria
wołga 
nie przejawiaj bo to lepiej żeby spało
choć sapie
a zgliszcza już gniją
pożogą

gratyfikacje paryskie
postęp urbanistyczny
i jego konsekwencje
to tylko układ
i prewencje

dziękuję, na prawdę warte oparcia
i syto się czuję
obijając się o oparcie
kolejny raz double
to nie ten kort przecież

i sytuacja
powtarzaj, walcz o swoje
kiedy puszcza - nie jawi
się sokołem

dalej myślę o wyspie
ale znasz zdanie
nie oduczę cię siebie
tylko na glebie

widać odleżyny