Pani Jesień Małgorzata.





wplata dwa różne związki

dziwny jest
dołków pytania
na śniadania dodane


francuski tost mi to
powiedział że niezdecytowany
je-st-eś


ona śpiewa w dobrym
światła tle
dotleni się swoimi
piersiami


zapanuj na swoimi
myślami
kontrola trzeźwości
szlaban się nie otwiera
a łzy mi z
palca
lecą

nie chcę
nikogo obrazić
ale slow nie umiem wyrazić
jak bardzo się zdziwiwszy
gdy w snach żagiel
widzę



Brak komentarzy:

Archiwum bloga