kot mi żygnął do torby







księżyc to dziś tancerz


z łatwością przyjaciela
dostałem to co nic
ale było dobrze
kiedy się nie przejmowaliśmy

kiedy tortura
padaczki nasze łapczywe
taczki wchodzą
jak gęsie tkaczki
ludzie księżyc
to dziś tancerz

złapie momenty dwa
i opowiem
historie lwa
psychodelii
iteresującej Eli
z wilczej złączoną
w kopie fuji

kiedy tortura
padaczki nasze łapczywe
taczki wchodzą
jak gęsie tkaczki
ludzie księżyc
to dziś tancerz

ostatni raz wspomnę
i ułomne tancerki wzniosę
o księżycu zabierz mnie
do utopii mojej
na Grażyny i jej
wiosnę dożyć

i ułożyć w skromne skrawki z Twojej parawki
książąt polskich złożonych wszystkich w
mogile

kiedy tortura
padaczki nasze łapczywe
taczki wchodzą
jak gęsie tkaczki
ludzie księżyc
to dziś tancerz



Brak komentarzy:

Archiwum bloga